• Rejestracja

3,308 pytań

8,913 odpowiedzi

457 komentarzy

Psiema.pl - baza wiedzy o zwierzętach domowych! Uzyskaj szybką odpowiedź na wszystkie Twoje pytania.

Zwyczaj topienia całych miotów na wsiach?

+1 głos
Zapewne nie dzieje się tak w każdym domu na wsi (moja psina jest wzięta właśniej z takiej wsi, więc jest to namacalny dowód :D), jednak w wielu jest tak jak napisałam w pytaniu. Psy i koty latają luzem, do weterynarza daleko, więc kastracja/sterylizacja jest trudniej dostępna. W ten sposób powstają kolejne mioty niechcianych zwierząt, które kończą żywot w rzekach.

Tutaj pojawia się moje pytanie: takie zachowanie jest przecież w 100% znęcaniem się nad zwierzętami. Zatem dlaczego takie rzeczy nie są zgłaszane, nie ma kar ani żadnych konsekwencji? Jedna grzywna, druga grzywna, trzecia grzywna i może ludzie nauczyliby się, że to niedopuszczalne.
pytanie zadane 16 kwietnia 2013 w Ogólnie o zwierzętach przez użytkownika eF

3 odpowiedzi

0 głosów
Zgadzam się z tym, ale zapomniałaś o jednym - na wsi wszyscy się znają i nikt nie sypnie sąsiada, że ten własnie utopił młode swojej suczki/kotki. W ten sposób jest ciche przyzwolenie na takie praktyki i chyba nic na to nie wpłynie :(
odpowiedź 16 kwietnia 2013 przez użytkownika Miauczyński
0 głosów
bywam czasem na wsi - jeżdzę tam na wakacje, ferie itd - i nigdy nie spotkałam się z czymś takim
odpowiedź 16 kwietnia 2013 przez użytkownika Sayuri
Może trafiłaś w normalne miejsce albo było to przed Tobą ukrywane
0 głosów
We wsi codziennie spotykasz te same osoby, wiesz kto jest kim i każdy wie, kim Ty jesteś, gdzie mieszkasz, kim są Twoi rodzice i w którym domu mieszka Twój wujek. Wyobrażasz sobie, że ktoś kogoś zgłosi? Pan policjant też zna Cię od dziecka, a w ogóle jest bratem ojca córki Twojej ciotki ze strony matki.
odpowiedź 16 kwietnia 2013 przez użytkownika Po-ziomek
...