• Rejestracja

3,313 pytań

9,037 odpowiedzi

457 komentarzy

Psiema.pl - baza wiedzy o zwierzętach domowych! Uzyskaj szybką odpowiedź na wszystkie Twoje pytania.

Podrzućcie mi jakieś wiersze o tęczowym moście, stracie pieska itd...:(

0 głosów
pytanie zadane 11 grudnia 2012 w Cmentarze dla zwierząt przez użytkownika niezalogowany

4 odpowiedzi

0 głosów

 

Znalazłam coś takiego:

Tęczowy most 

Dokładnie ta strona Nieba jest zwana Tęczowym Mostem. Kiedy zwierzę umiera, udaje się w to specjalne miejsce, które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne.

Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół, więc mogą razem bawić się i biegać. Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca - nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare, zostaje przywrócone zdrowie i wigor; ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, dokładnie takie, jakie pozostały w naszych wspomnieniach i w snach z dni minionych.

Są tam szczęśliwe i zadowolone, z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym, za kimś kto pozostał. Razem bawią się i biegają, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego błyszczące oczy patrzą uważnie; jego ciało zaczyna drżeć. Raptem oddziela się od innych, leci przez zieloną trawę, szybciej i szybciej... Poznał Cię! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia - nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce tulą ukochaną głowę, znów patrzysz w te ufne oczy, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale na zawsze pozostały w sercu... Razem przechodzicie przez Tęczowy Most...

                                                Paul C. Dahm "The Rainbow Bridge"

odpowiedź 11 grudnia 2012 przez użytkownika eF
0 głosów

nie do końca na temat, ale może komuś się przyda :) wiersz o stracie, ale od innej strony - to kot traci swojego właściciela:

 

Wisława Szymborska

Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć - tego nie robi się kotu. 
Bo co ma począć kot 
w pustym mieszkaniu. 
Wdrapywać się na ściany. 
Ocierać się między meblami. 
Nic niby tu nie zmienione, 
a jednak pozamieniane. 
Niby nie przesunięte, 
a jednak porozsuwane. 
I wieczorami lampa już nie świeci. 

Słychać kroki na schodach, 
ale to nie te. 
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk, 
także nie ta, co kładła. 

Coś się tu nie zaczyna 
w swojej zwykłej porze. 
Coś się tu nie odbywa 
jak powinno. 
Ktoś tutaj był i był, 
a potem nagle zniknął 
i uporczywie go nie ma. 

Do wszystkich szaf się zajrzało. 
Przez półki przebiegło. 
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło. 
Nawet złamało zakaz 
i rozrzuciło papiery. 
Co więcej jest do zrobienia. 
Spać i czekać. 

Niech no on tylko wróci, 
niech no się pokaże. 
Już on się dowie, 
że tak z kotem nie można. 
Będzie się szło w jego stronę 
jakby się wcale nie chciało, 
pomalutku, 
na bardzo obrażonych łapach. 
I żadnych skoków pisków na początek. 

odpowiedź 11 grudnia 2012 przez użytkownika Nana94
0 głosów

"Dokąd idą psy gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba
To przepraszam Cię Panie Boże
Mnie tam także iść nie potrzeba.

Ja proszę na inny przystanek
Tam gdzie merda stado ogonów
Zrezygnuje z anielskich chórów
tudzież innych nagród nieboskłonu.

W moim niebie będą miękkie sierści
Nosy, łapy, ogony i kły
W moim niebie będę znowu głaskać
Moje wszystkie pożegnane psy."

 

I jeszcze jeden:

 

„Śpij piesku, śpij…
już odpocząć trzeba
Może będziesz miał
swój kawałek nieba
Może będzie tam
piękniej niż tu teraz
Może spotkasz tych, których tu już nie ma…
Śnij, piesku śnij…
w snach jest zawsze pięknie
Ciepły dom, miejsca dość
na twe wierne serce
Przyjdzie czas spotkać się
potarmosić uszy
lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć
Lecz dziś sobie śnij
a czas łzy osuszy”

odpowiedź 11 grudnia 2012 przez użytkownika Fanaberia
Niestety nie znam autorów ...
0 głosów

Wiersz o tęczowym moście:

Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany,

po drabinie z bielutkich obłoków 
do tęczowej, świetlistej bramy? 
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków. 

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską, 
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie! 
Nie bój się, podążaj jak ścieżką, 
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie. 

No a ja, chociaż serce mi pęka, 
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem, 
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka. 
Znam ich, wiedzą że idziesz. 
Już lepiej? 

Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci czasem podeślę, 
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie, 
ale czasem odwiedź, choć we śnie.

odpowiedź 11 grudnia 2012 przez użytkownika Sayuri
...